• Wpisów: 156
  • Średnio co: 25 dni
  • Ostatni wpis: 6 lat temu, 20:25
  • Licznik odwiedzin: 552 280 / 3926 dni
 
mattel
 
Jak to mówią- kłamstwo ma krótkie nogi, a oliwa sprawiedliwa zawsze na wierzch wypływa.

Odkąd wróciłam z Paryża, gdzie byłam poszukiwana listem gończym (o czym poinformowała mnie uczynna Melinda), wmawiałam Kenowi, że mój brzuch to efekt nieracjonalnej diety. Ten półgłówek rzecz jasna wierzył, naiwny jak dziecko w piaskownicy, bawiące się foremkami z pedofilem.


Niestety nie przemyślałam wszystkich szczegółow mojej akcji- Ken zorientował się, że od dawna nie miałam okresu! Zestresowany natychmiast zabrał mnie do lekarza, a temten- niewtajemniczony w intrygę, z radością oznajmił: "Drogi Panie, będzie pan ojcem". Ken zemdlał, conajmniej jakbym już zaczęła rodzić. Mężczyźni są tacy słabi.


Teraz jestem zamknięta w sypialni i udaję że spię. Postnowiłam dać sobie chwilę na przemyślenia, co mu powiem. W końcu Ken na pewno sądzi, że skoro ukrywałam ciążę, to dzieciak nie jego. O ja nieszczęsna...

PS: Karolkas zasugerowała, abym już zainteresowała się ciążowymi ubrankami. Sądzicie, że lepiej byłoby gdybym wybrała styl glamour czy sporty?

Barbie. Trafiony, zatopiony.

Poniżej pielęgniarka, która trzeźwiła mojego Kena po omdleniu. Ładna. Mam nadzieję, że się nie zakochał.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego